sp3suz pisze:
Zadzwonić ,poprosic speca od łączności ( w kazdej ambasadzie jest co najmniej jeden taki fachowiec), i powiedzieć mu - "Stary! - wasz statek na tej i tej częstotliwośći wzywa pomocy, włącz sobie odbiorniki i sam poszukaj." Po czym podac dane klienta i swoje. A ambasada ma srodki żeby dbać o swoich , poza tym wie do kogo tam zadzwonic aby ruszyli dupska.
Zadzwonić ,poprosic speca od łączności ( w kazdej ambasadzie jest co najmniej jeden taki fachowiec), i powiedzieć mu - "Stary! - wasz statek na tej i tej częstotliwośći wzywa pomocy, włącz sobie odbiorniki i sam poszukaj." Po czym podac dane klienta i swoje. A ambasada ma srodki żeby dbać o swoich , poza tym wie do kogo tam zadzwonic aby ruszyli dupska.
Po takim telefonie goście w ambasadzie powiedzą do siebie - stary dajmy sobie siana - znów ktoś przesadził z destylatem.
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home