sq6ade pisze:
Często słyszę że komuś już "się nie chce gadać"
Inni zdobyli jakieś szczyty tzw. DXCC i znikli (?)
Następni już nic nie potrafią/lub nie chce się im skonstruować.
Jeszcze inni gęgają że SMD za drobne i nie da się skopiować.
Jak pielęgnować w sobie to ciekawe hobby radiowe aby się nie znudziło ?
Jest jakiś uniwersalny wzór ?
Często słyszę że komuś już "się nie chce gadać"
Inni zdobyli jakieś szczyty tzw. DXCC i znikli (?)
Następni już nic nie potrafią/lub nie chce się im skonstruować.
Jeszcze inni gęgają że SMD za drobne i nie da się skopiować.
Jak pielęgnować w sobie to ciekawe hobby radiowe aby się nie znudziło ?
Jest jakiś uniwersalny wzór ?
Witaj,
oruszyłeś bardzo ciekawy wątek. Szkoda tylko że administrator serwisu wyrzucił temat do kosza.
Sam spotkałem się z kolega który powiedział że zrobił wszystkie kraje itp a teraz właściwie to nie chce mu się ponownie rozwiesić pajęczyny.
Mysle że sa "sportowcy" i pasjonaci. Jedni najczęściej mają kasę a drudzy nie. I właśnie u tych drugich "miłość " rozkłada się na dłuższy okres...z braku kasy
Tak poważnie to "koła" nie wymyśli się o raz drugi ale "fajnie" coś własnego zbudować/zrealizować/spełnić itp..
Zapraszam do dyskusji....admina również
Zapytam przewrotnie..czy krótkofalarstwo umiera? Czy z krótkofalowcami bedzie to samo co z "rycerzami Jedi"?