VSS pisze:
zdecydowanie przesadziłeś z temperaturą wewnątrz komina.
poza tym konserwowałem wiele konstrukcji antenowych zainstalowanych na kominach i straszne wieści o zjedzeniu anteny po dwóch latach są zdecydowanie przesadzone. na wielu kotłowniach i elektrociepłowniach na których byłem anteny stoją od 5-10 lat i oprócz normalnej korozji nie widzę żadnych zmian.
sp3suz pisze:
srodku komina panuje temperatura dodatnia i potrafi miec kilkaset stopni.
srodku komina panuje temperatura dodatnia i potrafi miec kilkaset stopni.
zdecydowanie przesadziłeś z temperaturą wewnątrz komina.
poza tym konserwowałem wiele konstrukcji antenowych zainstalowanych na kominach i straszne wieści o zjedzeniu anteny po dwóch latach są zdecydowanie przesadzone. na wielu kotłowniach i elektrociepłowniach na których byłem anteny stoją od 5-10 lat i oprócz normalnej korozji nie widzę żadnych zmian.
A Ty może jesteś kominiarzem lub coś koło tego? Bo kominów jest co najmniej kilka rodzajów. I zależnie od tego czym się w piecu pali panuje tam niższa albo wyższa temperatura. Owszem latem to jeszcze jakoś wygląda i Ty możesz mieć rację. Ale generalnie chodzi mi o kołki rozporowe i o zimę. Kołek fi 12 na klucz 13 ma naprężenie po prawidłowym zamontowaniu i skręceniu do oporu kilkadziesiąt kilogramów. Teraz wyobraź sobie mróz minus 20 stopni na zewnątrz a w środku... no własnie! I cegła strzela bo nie wytrzymuje naprężeń. Poza tym są takie typy pieców że jak komin nie jest ocieplony to w piecu nie chce sie palić! Widziałem przypadki kiedy za cholerę nie chciało sie palić w centralnym a wypowiadali się wszyscy oprócz chyba indiańskiego szamana. Komin "przytulony" jedną strona do budynku i d*! Dopiero stary mistrz kominiarski powiedział aby komin ocieplić po całości to sie będzie palić jak trzeba. Trzy dni roboty i po sprawie! Ale dwa sezony marznięcia przy niesprawnym układzie grzewczym to nikt Mu nie odda. Czyli są kominy i kominy. Więc będę z Tobą przy całym szacunku dyskutował. -hi.8)
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!