Wiesz, jesli coś wzbudzi moje podejrzenie u sprzedawcy, to nie patrzę na statystyki a na to:
1) czy ma negatywy
2) ile jest ich liczbowo
3) Jakiego rodzaju negatywy (czy wynik nieporozumienia czy tez faktycznie coś na rzeczy)
Procentowo to nie działa u dużych sprzedawców
Tym razem po prostu nie zweryfikowalem komentarzy przed zakupem, mea culpa...
1) czy ma negatywy
2) ile jest ich liczbowo
3) Jakiego rodzaju negatywy (czy wynik nieporozumienia czy tez faktycznie coś na rzeczy)
Procentowo to nie działa u dużych sprzedawców
Tym razem po prostu nie zweryfikowalem komentarzy przed zakupem, mea culpa...