SQ5NWI pisze:
Tomek SP9UOB, prognozowałeś 90h i już za chwilę będzie tyle, a na koniec się nie zanosi.
Czemu zawdzięczamy tak długą pracę nadajnika?
Planowemu wykorzystaniu pojemności baterii poprzez oszczędne transmisje czy problemom z nadawaniem pełną mocą?
Tomek SP9UOB, prognozowałeś 90h i już za chwilę będzie tyle, a na koniec się nie zanosi.
Czemu zawdzięczamy tak długą pracę nadajnika?
Planowemu wykorzystaniu pojemności baterii poprzez oszczędne transmisje czy problemom z nadawaniem pełną mocą?
Eksperyment jak każdy, optymalizacja zużycia zasobów jeszcze bez wyłączania GPS'a i przechodzenia procka w deep sleep.
Ponadto troszke bardziej energooszczędny chip radiowy. Problemy z mocą emitowaną raczej nie mają wpływu - to końcówka klasy E, więc energia zamiast wypromieniować - rozprasza się w dławiku.
SQ5NWI pisze:
Wygląda w każdym razie na to, że nad terenami obsadzonymi stacjami odbiorczymi o dobrych antenach wystarczy naprawdę mikroskopijna moc nadajnika - nawet na tak zanieczyszczonym wycinku pasma.
Wygląda w każdym razie na to, że nad terenami obsadzonymi stacjami odbiorczymi o dobrych antenach wystarczy naprawdę mikroskopijna moc nadajnika - nawet na tak zanieczyszczonym wycinku pasma.
Wydaje mi się, że gdyby promieniował jak powinien, mimo całego tego syfu na paśmie ISM, byłby odbierany dobrze i daleko.
SQ5NWI pisze:
Super! Gratulacje dla konstruktora i operatorów stacji nasłuchowych, którym udaje się balon śledzić.
Super! Gratulacje dla konstruktora i operatorów stacji nasłuchowych, którym udaje się balon śledzić.
Przyłączam się do gratulacji, to nie jest trywialne zadanie - jedynie wytrawni UHFowcy dają radę :-)
--
73! Tomek
73! Tomek