sq6ade pisze:
Ale jako zwykły szarak mogę czuć się bezpiecznie wiedząc że pijany sąsiad albo odurzony prochami jego potomek
nie ma spluwy.
O to się właśnie rozchodzi.
Ale jako zwykły szarak mogę czuć się bezpiecznie wiedząc że pijany sąsiad albo odurzony prochami jego potomek
nie ma spluwy.
O to się właśnie rozchodzi.
sąsiedzi i ich potomkowie właśnie dlatego nie strzelają na codzień na oślep gdyż wiedzą, że po pierwsze: jest kara śmierci, a po wtóre: co najmniej połowa przechodniów na ulicy może mieć za pazuchą broń i możliwość jej natychmiastowego użycia. Proponuję przeglądnąć sobie statystyki liczby zabójstw przy użyciu broni w USA. W stanach, w których najłatwiej jest o dostęp do legalnej broni, zabójstw jest najmniej. Ciekawe dlaczego?
I pytanie pomocnicze: w Polsce najwyższy wymiar kary to dożywocie. Jak ukarać więźnia odsiadującego dożywocie, który np. pobije albo zamorduje więziennego fryzjera albo współwięźnia?