Witam
Niestety muszę stwierdzić, że znam przynajmniej jeden taki przypadek.
Najgorsze w tym było to, że to jeden z lokalnych "hamsów" doniósł do UKE na przyjezdnego "hamsa".
Na szczęście przyjezdny miał stosowne upoważnienie - stacja okolicznościowa ze wskazanym adresem nadawania (tym wyjazdowym).
Skończyło się na sprawdzeniu czy stacja nie wprowadza zakłóceń i wypiciu kawy...
Szczegółów nie podam, bo sytuacja jeszcze w miarę świeża...
Pozdrawiam
SQ6OXM pisze:
Ja napiszę krótko: SŁUCHAĆ! SŁUCHAĆ! SŁUCHAĆ! NADAWAĆ!!! Czy ktoś miał kiedykolwiek jakąś kontrolę UKE?? Czy kiedykolwiek kogoś w trasie zatrzymał urzędnik UKE?? Czy najakiejkowiek wycieczce w góry ktoś kontrolował Wasze pozwolenie radiowe??
Ja napiszę krótko: SŁUCHAĆ! SŁUCHAĆ! SŁUCHAĆ! NADAWAĆ!!! Czy ktoś miał kiedykolwiek jakąś kontrolę UKE?? Czy kiedykolwiek kogoś w trasie zatrzymał urzędnik UKE?? Czy najakiejkowiek wycieczce w góry ktoś kontrolował Wasze pozwolenie radiowe??
Niestety muszę stwierdzić, że znam przynajmniej jeden taki przypadek.
Najgorsze w tym było to, że to jeden z lokalnych "hamsów" doniósł do UKE na przyjezdnego "hamsa".
Na szczęście przyjezdny miał stosowne upoważnienie - stacja okolicznościowa ze wskazanym adresem nadawania (tym wyjazdowym).
Skończyło się na sprawdzeniu czy stacja nie wprowadza zakłóceń i wypiciu kawy...
Szczegółów nie podam, bo sytuacja jeszcze w miarę świeża...
Pozdrawiam
Mariusz SQ3MVE
http://sq3mve.marph.pl
-----------------------------------
Dobrze jest gdy satysfakcja mówiącego nie przewyższa znacznie satysfakcji słuchających.
Jerzy Bralczyk
-----------------------------------
Najlepsze kursy on-line. 30 zł na start :-)
http://sq3mve.marph.pl
-----------------------------------
Dobrze jest gdy satysfakcja mówiącego nie przewyższa znacznie satysfakcji słuchających.
Jerzy Bralczyk
-----------------------------------
Najlepsze kursy on-line. 30 zł na start :-)