Forum Krótkofalarskie PKI

SQ9HT
08.08.2014 12:57:13
QTH: Kraków, JO90xc
Posty: 543 #1912057
Koledzy ja rozumiem, że nam się to należy ale skoro urząd ma problem to ja się staram urzędowi pomóc.
Mi nic nie szkodzi, by zgłaszać, nawet powiedzmy postfactum do n dni, że kiedyś tam skąś pracowałem. Jeśli miało by to pomóc urzędowi w lokalizacji mojej stacji jako zakłócającej pracę innym współużytkownikom eteru to nawet byłbym kontent, że ktoś jest w stanie stwierdzić, że łażę po lasach od kilku lat w różnych lokalizacjach i zakłócam sporadycznie.
Co do cofania "zgłoszeń". Nazwijmy rzeczy po imieniu. Chodzi prawdopodobnie o sytuacje, gdzie na szczycie górki ktoś pracuje setkami W zatykając wszystko co się znajduje w pobliżu pracującej stacji. I taka komercha zgłasza problem, że w dniu takim to a takim, coś im zakłócało radiolinie co spowodowało brak możliwości rozmów telefonicznych w powiacie Pipidowskim - hipotetycznie oczywiście.
I co taki urząd może zrobić, jak nawet nie wie jaka stacja tam pracowała? Będzie dochodzenie robił? A tak miałby na tacy, że w tamtym okresie zgłoszenie na pracę z pełną mocą licencyjną dała stacja taka a taka, więc trzeba im zrobić "trzepanko sprzętu", sprawdzić PA i uczulić na przyszłość.
Powtarzam, ja UKE rozumiem. Każdy pomysł rozwiązania problemu jest ok, pod warunkiem, że nie ograniczy nam możliwości pracy terenowej. W każdym razie takie zgłoszenie to lepszy pomysł niż pomysł UKE by za każdym razem zmieniać pozwolenie.
73, Tomek (ex SQ9OZH)
http://www.sq9ht.pl/
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!