Dzień dobry.
Pozwolę sobie wypowiedzieć w temacie.
Ja rozumiem argumenty UKE.
Dla mnie idealnym rozwiązaniem, które nie kolidowało by z wątpliwościami (czy tam zadaniami jak UKE to zwie) UKE była by możliwość nieograniczonej pracy z pewnym sensownym limitem mocy na terenie RP (głównie skorzystały by stacje mobilne) ale dodatkowo możliwość pracy z pełna mocą licencyjną z dowolnego punktu RP po wcześniejszym zgłoszeniu miejsca i czasu pracy (stacje pracujące z terenu).
Nie jakiejś tam decyzji administracyjnej, na którą trzeba czekać, tylko po prostu zgłoszeniu, typu dnia 9 sierpnia stacja SQ9OZH będzie pracować/pracowała z lokatora JN99RO. Myślę, że nie przeszkadzało by to nam w pracy terenowej w żaden sposób a UKE umożliwiło ew. identyfikacje żródeł niepożądanych emisji.
Takie zgłoszenia można by dokonywać przez prosty formularz na stronie UKE na przykład.
P.S.
Koledzy (niektórzy) - poziom dyskusji żenujący...
Pozwolę sobie wypowiedzieć w temacie.
Ja rozumiem argumenty UKE.
Dla mnie idealnym rozwiązaniem, które nie kolidowało by z wątpliwościami (czy tam zadaniami jak UKE to zwie) UKE była by możliwość nieograniczonej pracy z pewnym sensownym limitem mocy na terenie RP (głównie skorzystały by stacje mobilne) ale dodatkowo możliwość pracy z pełna mocą licencyjną z dowolnego punktu RP po wcześniejszym zgłoszeniu miejsca i czasu pracy (stacje pracujące z terenu).
Nie jakiejś tam decyzji administracyjnej, na którą trzeba czekać, tylko po prostu zgłoszeniu, typu dnia 9 sierpnia stacja SQ9OZH będzie pracować/pracowała z lokatora JN99RO. Myślę, że nie przeszkadzało by to nam w pracy terenowej w żaden sposób a UKE umożliwiło ew. identyfikacje żródeł niepożądanych emisji.
Takie zgłoszenia można by dokonywać przez prosty formularz na stronie UKE na przykład.
P.S.
Koledzy (niektórzy) - poziom dyskusji żenujący...
73, Tomek (ex SQ9OZH)
http://www.sq9ht.pl/
http://www.sq9ht.pl/