Nie wiem jak teraz bo ja jechałem w 97r i do tej pory pewnie wiele się zmieniło, ale w tamtych latach nie miałem problemu z noclegiem w stodole czy podładowaniem akumulatorów (wtedy miałem tylko handy CB i antenę DV na rowerze), ludzie byli mili i życzliwi, czasem nawet zaprosili na śniadanie. Więc wydaje mi się, że nie powinniście mieć problemów radiowych nawet w trasie.
Może wam też ludzie będą sprzyjać i tego też wam życzę.
Może wam też ludzie będą sprzyjać i tego też wam życzę.
Pozdrawiam Mariusz - SQ6OCR - 73!
http://www.sq6ocr.bnx.pl
http://www.sq6ocr.bnx.pl