Konrad, po raz kolejny mnie zaskakujesz. Oczywiście po raz kolejny pozytywnie. Świetny pomysł.
W latach 90 tych wybrałem się z kolegą rowerem z W-wy do Kołobrzegu i z powrotem. Cztery dni w jedną stronę. Fantastyczne wspomnienia.
Pomyśl może jeszcze o dodatkowym źródle energii elektrycznej np z dynama w piaście przedniego koła. Nie daje takiego dużego oporu jak zwykłe dynamo. W sklepie Conrad jest przetwornica dynamo-USB. Może się przyda bo ze słoneczkiem różnie bywa
A słoneczko mogłoby ładować power bank do trx.
Trzymam kciuki i liczę na relacje z wyprawy. Najchętniej na bieżąco na 7 MHz.
Krzysztof SP5VR
W latach 90 tych wybrałem się z kolegą rowerem z W-wy do Kołobrzegu i z powrotem. Cztery dni w jedną stronę. Fantastyczne wspomnienia.
Pomyśl może jeszcze o dodatkowym źródle energii elektrycznej np z dynama w piaście przedniego koła. Nie daje takiego dużego oporu jak zwykłe dynamo. W sklepie Conrad jest przetwornica dynamo-USB. Może się przyda bo ze słoneczkiem różnie bywa
A słoneczko mogłoby ładować power bank do trx.
Trzymam kciuki i liczę na relacje z wyprawy. Najchętniej na bieżąco na 7 MHz.
Krzysztof SP5VR
"Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości" Mark Twain
http://sp5vr.blogspot.com/
Krzysztof Warszawa
http://sp5vr.blogspot.com/
Krzysztof Warszawa