sp2ddv pisze:
...Antena ta ma kształt dwóch trójkątów więc posiada rogi w których linka załamuje się pod pewnym kątem.
W tych rogach pod wpływem drgań spowodowanych wiatrami poszczególne nitki linki antenowej straciły drożność elektryczną, tzn pozrywały się.
Postanowiłem w tych miejscach przerwać całkowicie linkę oczyścić poszczególne nitki do czystej miedzi i połączyć ponownie oba końce lutując to miejsce wszystkie nitki razem.
I antena odżyła. Propagacja poprawiła się zdecydowanie hi hi.
Podejrzewam że po latach (czarna linka) pozrywane nitki linki pracowały pojemnościowo z niewielką liczbą nie zerwanych jeszcze nitek linki hi hi.
Tak więc koledzy sprawdzajcie stan swoich linek antenowych, szczególne w miejscach jej załamania.
...Antena ta ma kształt dwóch trójkątów więc posiada rogi w których linka załamuje się pod pewnym kątem.
W tych rogach pod wpływem drgań spowodowanych wiatrami poszczególne nitki linki antenowej straciły drożność elektryczną, tzn pozrywały się.
Postanowiłem w tych miejscach przerwać całkowicie linkę oczyścić poszczególne nitki do czystej miedzi i połączyć ponownie oba końce lutując to miejsce wszystkie nitki razem.
I antena odżyła. Propagacja poprawiła się zdecydowanie hi hi.
Podejrzewam że po latach (czarna linka) pozrywane nitki linki pracowały pojemnościowo z niewielką liczbą nie zerwanych jeszcze nitek linki hi hi.
Tak więc koledzy sprawdzajcie stan swoich linek antenowych, szczególne w miejscach jej załamania.
SP2DDV.
Jurek, nic nie napisałeś w jaki sposób rzeczone linki zostały załamane. Być może gdybyś załamał je za pomocą bloczków to tego negatywnego efektu popękania żył w lince nie byłoby. Właśnie przy pomocy bloczków mam załamane ramiona dipola iV na pasmo 80m już ok 10 lat i jak do tej pory wszystko jest cacy. Na dipol wykorzystałem linkę miedzianą 6mm2 w plastykowej koszulce.
___________
Greg SP2LIG