Chyba niektórzy wpadają w paranoję 
X-200 i odciągi i pancerne mocowania. Może do tego konstrukcje wzmacniające balkon oraz wzmocnienie fundamentów budynku?
Mam za balkonem zamontowanego Sandpipera MV5+3 o wysokości 2,45.
Konstrukcja wyglada następująco.
Do balustrady w jednym punkcie zamontowany wysięgnik anteny SAT w kształcie L (jakieś 1,5 metra na 1 metr)
Na końcu wysięgnika jest rotor (kiedyś na tym była antena DK7ZB 7 el i nie chciało mi się demontować).
Na rotorze stoi rura 1,5 metra i do tego dokręcony jest Sandpiper na KF.
Razem jakiś 1 metr za balkonem i 4 metry wysokości. Żadnych odciągów.
Nie ma znaczenia czy antena będzie wystawała ponad dach 1,0 czy 1,5 metra.
U mnie najważniejszym elementem jest linka zabezpieczająca.
Gdyby kiedykolwiek, w jakikolwiek sposób antena i mocowanie się urwało to nie spadnie na sąsiadów tylko wszystko będzie wisiało przy balkonie.
Antena bez żadnych odciągów wytrzymała ostatnie huragany.
Nie dajmy się zwariować.
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & SO1D
X-200 i odciągi i pancerne mocowania. Może do tego konstrukcje wzmacniające balkon oraz wzmocnienie fundamentów budynku?
Mam za balkonem zamontowanego Sandpipera MV5+3 o wysokości 2,45.
Konstrukcja wyglada następująco.
Do balustrady w jednym punkcie zamontowany wysięgnik anteny SAT w kształcie L (jakieś 1,5 metra na 1 metr)
Na końcu wysięgnika jest rotor (kiedyś na tym była antena DK7ZB 7 el i nie chciało mi się demontować).
Na rotorze stoi rura 1,5 metra i do tego dokręcony jest Sandpiper na KF.
Razem jakiś 1 metr za balkonem i 4 metry wysokości. Żadnych odciągów.
Nie ma znaczenia czy antena będzie wystawała ponad dach 1,0 czy 1,5 metra.
U mnie najważniejszym elementem jest linka zabezpieczająca.
Gdyby kiedykolwiek, w jakikolwiek sposób antena i mocowanie się urwało to nie spadnie na sąsiadów tylko wszystko będzie wisiało przy balkonie.
Antena bez żadnych odciągów wytrzymała ostatnie huragany.
Nie dajmy się zwariować.
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & SO1D
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane.