Kurcze. Miałem pecha. Przyjechałem, zarejestrowałem się. Pogadałem z dziesięć minut i wezwali mnie do pracy. Pogada jak dzwon, komarów nie stwierdzono, towarzystwo dopisało, bufet, że klękajcie narody a mnie do roboty ściągnęli... Koledzy, możecie powtórzyć w przyszłym tygodniu?...
Pozdrawiam P_iter
sq5wip
sq5wip