Mam zainstalowane w tablecie Muble ale jak na razie nie udało mi się zrobić ani jednego nasłuchu
Ja tez byłem w łączności ale jako telefonista (wozy dowodzenia)i dowódcy sąsiednich plutonów gdzie mieli między innymi 140 nie mogli przeboleć ze jest gość śmigający titawą i marnuje się jako fonista. A ze względu iż każdy wóz na którym byłem operatorem śmigał jak powinien pracowałem fonią do końca.
sq7ovv pisze:
To się nazywało w wojsku "Skuteczna motywacja".
Dla odmiany ja, krótkofalowiec ze znajomością telegrafii trafiłem do łączności, a jakże
W telefonii wielokrotnej byłem hihihi
Pozdrówka
Kuba
sq6ade pisze:
(...) nie kumał melodii - przepustki nie było
.(...)
(...) nie kumał melodii - przepustki nie było
To się nazywało w wojsku "Skuteczna motywacja".
Dla odmiany ja, krótkofalowiec ze znajomością telegrafii trafiłem do łączności, a jakże
W telefonii wielokrotnej byłem hihihi
Pozdrówka
Kuba
Ja tez byłem w łączności ale jako telefonista (wozy dowodzenia)i dowódcy sąsiednich plutonów gdzie mieli między innymi 140 nie mogli przeboleć ze jest gość śmigający titawą i marnuje się jako fonista. A ze względu iż każdy wóz na którym byłem operatorem śmigał jak powinien pracowałem fonią do końca.
Wracałem sobie wczoraj pieszo z pracy do domu i koleś wbijający na dachu gwoździe nazwał mnie 'małym paranoidalnym dziwakiem'... Kodem Morse'a.
Vy 73 Bogusław
Vy 73 Bogusław