Forum Krótkofalarskie PKI

sp2lqp
12.05.2014 19:22:27

Posty: 739 #1839527
Patrząc na wykres anteny, który pokazałeś, najpierw sprawdź, jak był robiony pomiar. Antena urządzenia przenośnego pracuje w "nienormalnych" warunkach. Ręka operatora, która trzyma radio (np. spocona lub nie, goła czy w rękawiczce) wpływa na urządzenie jako zmienny ekwiwalent masy. Przybliżanie i oddalanie urządzenia od twarzy zmienia charakterystykę anteny. Długość anteny też w tym układzie ma znaczenie. Wyjdź z założenia - im dłuższa antena, tym lepsza. Im bardziej drutowa, a nie zwinięta w sprężynkę (że niby helikalna...) tym lepsza. Jak napisałeś - 5W przeżyje różne wynalazki. Nawet wkręconą śrubkę zamiast anteny, tylko z jaką skutecznością po stronie nadawczej?

Używam SRH805S - rewelacja - jak cię widzę, tak cie słyszę. Ale to antena do łączności na b. krótkie dystanse. Nic się nie plącze, radio można wygodnie schować w kieszeń. Jak ma mnie być dalej słychać to zakładam NA771. Łączność gwarantowana na kilkanaście kilometrów, bywało do 30. oczywiście jak będę pracować z góry Śnieżka, to pół Polski zrobię zaskoczony Ale chyba nie oto chodzi, by "ręczniakiem" zastępować TRX-a z mocą 50W. Więc kup, co Ci wyda się najbardziej potrzebne pod kątem przeznaczenia. Ja osobiście choruje na Diamonda SRH36
Pozdrawiam Piotr SP2LQP
www.sp2lqp.pl

--------------------
Usłyszałem od Cezarego SP7UKL fajną opinię: Nie znam się, więc się wypowiem.

Genialna w swojej prostocie kwintesencja obecnych czasów. Smutne, ale prawdziwe.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss