Nie ma nic dziwnego w tym że kawalerzyści walczyli z oddziałami zmechanizowanymi.Takie wtedy były nasze realia.
Bój pod Mokrą, Bzurą wykazał że takie starcie było możliwe choć oczywiście nikt nie rzucał się z lancą czy szablą
na pojazdy pancerne (chyba że na załogę). A pokazywanie światu szarży na czołgi świadczy raczej o niezwykłym bohaterstwie polskich ułanów.Btw ostatnia szarża kawaleryjska drugiej wojny odbyła się na Pomorzu wiosną 1945.
Pozdrawiam Henryku serdecznie.
Bój pod Mokrą, Bzurą wykazał że takie starcie było możliwe choć oczywiście nikt nie rzucał się z lancą czy szablą
na pojazdy pancerne (chyba że na załogę). A pokazywanie światu szarży na czołgi świadczy raczej o niezwykłym bohaterstwie polskich ułanów.Btw ostatnia szarża kawaleryjska drugiej wojny odbyła się na Pomorzu wiosną 1945.
Pozdrawiam Henryku serdecznie.