Moje prywatne zdanie...
Jeżeli:
1. odbywa się spotkanie na którym uzgadnia się i negocjuje wspólne stanowisko
2. Spotkanie kończy się wypracowaniem i uzgodnieniem wspólnego dokumentu A NIE Protokołu rozbieżności
3. Po takich ustaleniach ktoś z obecnych przedstawia INNE stanowisko
to takie postępowanie jest nie do zaakceptowania, ponieważ w wypracowaniu końcowego dokumentu było brane pod uwagę stanowisko "wyłamującej się strony"
Gdyby od początku było wiadomo, że ta strona złamie ustalenia, to wówczas jej stanowisko nie byłoby brane w negocjacjach i dokument końcowy zapewne wyglądałby inaczej...
Mówiąc wprost - w sytuacji w której UZGODNIONO wspólne stanowisko to wszystkie uczestniczące w spotkaniu strony mają obowiązek przedstawić uzgodnione stanowisko jako własne. Co innego, gdyby na spotkaniu się nie dogadano.
Prawo do przedstawienia stanowiska odrębnego mają wyłącznie ci, którzy w uzgodnieniach nie brali udziału.
MAc
mrn
Jeżeli:
1. odbywa się spotkanie na którym uzgadnia się i negocjuje wspólne stanowisko
2. Spotkanie kończy się wypracowaniem i uzgodnieniem wspólnego dokumentu A NIE Protokołu rozbieżności
3. Po takich ustaleniach ktoś z obecnych przedstawia INNE stanowisko
to takie postępowanie jest nie do zaakceptowania, ponieważ w wypracowaniu końcowego dokumentu było brane pod uwagę stanowisko "wyłamującej się strony"
Gdyby od początku było wiadomo, że ta strona złamie ustalenia, to wówczas jej stanowisko nie byłoby brane w negocjacjach i dokument końcowy zapewne wyglądałby inaczej...
Mówiąc wprost - w sytuacji w której UZGODNIONO wspólne stanowisko to wszystkie uczestniczące w spotkaniu strony mają obowiązek przedstawić uzgodnione stanowisko jako własne. Co innego, gdyby na spotkaniu się nie dogadano.
Prawo do przedstawienia stanowiska odrębnego mają wyłącznie ci, którzy w uzgodnieniach nie brali udziału.
MAc
mrn