SP2LIG pisze:
Mocując cokolwiek do komina trzeba to zrobić tak żeby ciężar tego co chcemy zamocować obciążał równo cały komin a nie jego fragment.
Temat był już poruszany wielokrotnie ale przypomnę : dwa ceowniki o długości większej ok 20 cm od długości komina następnie te ceowniki skręcamy dwoma prętami nagwintowanymi i mamy 100% bezpieczną obejmę bez obawy ze komin padnie. Do ceownika mocujemy to co ma być zamontowane na kominie i śpimy spokojnie.
Te uchwyty gotowce pokazane wcześnie absolutnie nie budzą zaufania(podcieranie tyłka szkłem), jak bym ich nigdy nie użył.
____________
Greg SP2LIG
Mocując cokolwiek do komina trzeba to zrobić tak żeby ciężar tego co chcemy zamocować obciążał równo cały komin a nie jego fragment.
Temat był już poruszany wielokrotnie ale przypomnę : dwa ceowniki o długości większej ok 20 cm od długości komina następnie te ceowniki skręcamy dwoma prętami nagwintowanymi i mamy 100% bezpieczną obejmę bez obawy ze komin padnie. Do ceownika mocujemy to co ma być zamontowane na kominie i śpimy spokojnie.
Te uchwyty gotowce pokazane wcześnie absolutnie nie budzą zaufania(podcieranie tyłka szkłem), jak bym ich nigdy nie użył.
____________
Greg SP2LIG
Grzegorz
Mam takie uchwyty i do anten UKF czy TV w zupełności wystraczą, pod warunkiem solidnego zamocowania do muru.
Propozyccja z dwoma ceownikami jest jak najbardziej słuszna. Takie rozwiązanie właśnie robię u siebie z tą tylko różnicą, że ceowniki będą na krótrzych bokach komina. Zamiast prawie 2m śrub dałem zwykłe pręty do których przyspawana jest z jednej strony śruba bez łba o dł. ok 10cm a z drugiej strony jej odciety wcześniej łeb.
W ten sposób mam taką dłuuuga śrubę.
I jeszcze jedno. Wata szklana też nie nadaje się do podcierania
Vy 73
Andrzej SP8LBK
Andrzej SP8LBK