Stawiam na następujące przyczyny:
1) Za blisko antena. Rozwiązanie: oddalić antenę.
2) Prąd współbieżny w fiderze. Rozwiązanie: kilkanaście rdzeni KF na fiderze przy nadajniku (nie przy antenie). Nie chodzi tu o rdzenie komputerowe (UKF), które są 10 razy gorsze.
3) Brak odporności zakłócanych urządzeń. Rozwiązanie: rdzenie KF na przewodach doprowadzających do tych urządzeń ew. kilka zwojów na rdzeniu. Może też pomóc połączenie mas nadajnika i komputera.
Uziemianie nie jest tu najważniejsze. Zresztą wykonanie uziomu w paśmie 10 metrów to skomplikowana sprawa, gdyż przeważnie taki uziom to już linia długa, więc najczęściej za duża jego impedancja.
1) Za blisko antena. Rozwiązanie: oddalić antenę.
2) Prąd współbieżny w fiderze. Rozwiązanie: kilkanaście rdzeni KF na fiderze przy nadajniku (nie przy antenie). Nie chodzi tu o rdzenie komputerowe (UKF), które są 10 razy gorsze.
3) Brak odporności zakłócanych urządzeń. Rozwiązanie: rdzenie KF na przewodach doprowadzających do tych urządzeń ew. kilka zwojów na rdzeniu. Może też pomóc połączenie mas nadajnika i komputera.
Uziemianie nie jest tu najważniejsze. Zresztą wykonanie uziomu w paśmie 10 metrów to skomplikowana sprawa, gdyż przeważnie taki uziom to już linia długa, więc najczęściej za duża jego impedancja.
Krzysztof SQ8IJZ (QSO-wnik), kolisz.pl
TRx: IC-7410/718/E208/T70E, Ant: Fenomenalny Drut 4 (FD4), X-50.
Sugeruję, aby nie stosować powiedzenia "co jest do wszystkiego, jest do niczego". Twierdzenie to jest wewnętrznie sprzeczne, gdyż jest ogólne (do wszystkiego).
TRx: IC-7410/718/E208/T70E, Ant: Fenomenalny Drut 4 (FD4), X-50.
Sugeruję, aby nie stosować powiedzenia "co jest do wszystkiego, jest do niczego". Twierdzenie to jest wewnętrznie sprzeczne, gdyż jest ogólne (do wszystkiego).