Witam
Mam pytanie. Czy ktoś się orientuje, co mówią przepisy naszych południowych sąsiadów na temat używania skanerów nasłuchowych na terenie ich kraju. Jeździłem trochę po tym kraju i jakoś prędzej się nad tym nie zastanawiałem.Mam trzy anteny na dachu auta i powstało w mojej głowie pytanie jak się może zachować czeski policjant w trakcie kontroli. Panują opinie, że czescy policjanci to straszni służbiści i nie za bardzo tolerują Polaków. Nie miałem nigdy konfrontacji z czeskim policjantem i do Czechów nic nie mam, bo w trakcie wędrówek po Sudetach są bardzo kulturalni i uprzejmi. Reasumując czy ktoś miał taką konfrontację z czeskim policjantem? Czy schować jedną anteną do bagażnika? Czy dać sobie spokój i jeździć śmiało dalej. Ktoś coś poradzi?
Mam pytanie. Czy ktoś się orientuje, co mówią przepisy naszych południowych sąsiadów na temat używania skanerów nasłuchowych na terenie ich kraju. Jeździłem trochę po tym kraju i jakoś prędzej się nad tym nie zastanawiałem.Mam trzy anteny na dachu auta i powstało w mojej głowie pytanie jak się może zachować czeski policjant w trakcie kontroli. Panują opinie, że czescy policjanci to straszni służbiści i nie za bardzo tolerują Polaków. Nie miałem nigdy konfrontacji z czeskim policjantem i do Czechów nic nie mam, bo w trakcie wędrówek po Sudetach są bardzo kulturalni i uprzejmi. Reasumując czy ktoś miał taką konfrontację z czeskim policjantem? Czy schować jedną anteną do bagażnika? Czy dać sobie spokój i jeździć śmiało dalej. Ktoś coś poradzi?