sp6zc pisze:
Zełgałem, choć nieświadomie
Okazało się, że rotor wytrzymał - Yaesu G-450 górą!
Zbyt słabo przykręcony pionowy boom w uchwycie rotora był przyczyną problemów a wynikało to ze zbyt małej średnicy boomu, tak na minimum wymagane w dokumentacji.
Dokręcony do oporu jednak nie trzymał mocno bo obejmy opierały się już o blok gniazda uchwytu.
Destrukcji uległ odcinek feedera prowadzący do punktu zasilania anteny. Wszystko już naprawione i działa jak dawniej.
Aby zniwelować braki w średnicy boomu zastosowałem dwie połówki odpowiedniej średnicy rury naciętej wzdłużnie. Uchwyt dokręcony mocno, obejmy nie dolegają do korpusu uchwytu.
Zełgałem, choć nieświadomie
Okazało się, że rotor wytrzymał - Yaesu G-450 górą!
Zbyt słabo przykręcony pionowy boom w uchwycie rotora był przyczyną problemów a wynikało to ze zbyt małej średnicy boomu, tak na minimum wymagane w dokumentacji.
Dokręcony do oporu jednak nie trzymał mocno bo obejmy opierały się już o blok gniazda uchwytu.
Destrukcji uległ odcinek feedera prowadzący do punktu zasilania anteny. Wszystko już naprawione i działa jak dawniej.
Aby zniwelować braki w średnicy boomu zastosowałem dwie połówki odpowiedniej średnicy rury naciętej wzdłużnie. Uchwyt dokręcony mocno, obejmy nie dolegają do korpusu uchwytu.
Zdziwiłem się bardzo że zwątpiłeś w odporność mechaniczną rotora Yaesu. Rzuć okiem na rysunek jego mechanizmu.
______________
Greg SP2LIG