Przepraszam za OT, ale...
Przypomniała mi się taka ekipa montująca komputery u mnie, bodajże w 1995 roku. Dwa stanowiska sprzedaży i biuro. Trzeba było pociągnąć sieć i zasilanie UPS. Młodzi ludzie, jeden z nich zabrał się za wiercenie otworów w szafkach do przeprowadzenia kabli.
Hałas wiertarki i smród palonego drzewa zaciekawił mnie, jak tam idą prace montażowe. Doznałem szoku, jak zobaczyłem spoconego ludka który wiertarką na lewych obrotach próbował przewiercić się przez szafkę. Pokazałem mu przełącznik obrotów i dalej już było mu łatwiej...
Jacek, mam nadzieję że nie pracowałeś w tej ekipie
EI3HMB pisze:
Dawno temu w SP mialem dosc ciekwa prace zwiazana z komputeryzcja aptek (...)
Dawno temu w SP mialem dosc ciekwa prace zwiazana z komputeryzcja aptek (...)
Przypomniała mi się taka ekipa montująca komputery u mnie, bodajże w 1995 roku. Dwa stanowiska sprzedaży i biuro. Trzeba było pociągnąć sieć i zasilanie UPS. Młodzi ludzie, jeden z nich zabrał się za wiercenie otworów w szafkach do przeprowadzenia kabli.
Hałas wiertarki i smród palonego drzewa zaciekawił mnie, jak tam idą prace montażowe. Doznałem szoku, jak zobaczyłem spoconego ludka który wiertarką na lewych obrotach próbował przewiercić się przez szafkę. Pokazałem mu przełącznik obrotów i dalej już było mu łatwiej...
Jacek, mam nadzieję że nie pracowałeś w tej ekipie