Co do cen w ogłoszeniach to pamiętam historię jak żona kumplowi kołki na głowie ciosała, że ma tyle tego sprzętu i żeby sprzedał część bo miejsce zawala. No i ten nie chcąc z żoną na wojenna ścieżkę wkraczać wystawił kilka klamotów na giełdzie za tak zawyżoną cenę, żeby nikt tego nie kupił 
M
M
You can't have too many antennas...