Witam ponownie, niestety nie wiem skąd się wzieła woda. Uszczelnie było w takiej sobie kondycji, mogłem je naruszyć w trakcie montażu anteny i kabli. Teraz jest spora warstwa silikonu. Przydałby się otworek odwadniający bezpośrednio w tej części rotora.
Lód pozamarzał NA MAGNESIKACH. U mnie lekko wystają, są doklejone, nie zatopione w zębatce, wydaje mi się, że któraś grudka lodu odpychła kontraktron i było za daleko aby zaskoczył. (to by tłumaczło że tylko co któryś impuls był gubiony i tylko w jedną stronę)
Na razie wszystko działa dobrze
Ale nauczony doświadczeniem muszę zamontować wyłaz dachowy, jak spadnie śnieg to na wejście na dach nie ma szans. A tak mogę z wyłazu spuścić antenę (na szczęście zrobiłem wysuwany maszt
) i znowu użyć suszarki 
Artur SP3NYC
Lód pozamarzał NA MAGNESIKACH. U mnie lekko wystają, są doklejone, nie zatopione w zębatce, wydaje mi się, że któraś grudka lodu odpychła kontraktron i było za daleko aby zaskoczył. (to by tłumaczło że tylko co któryś impuls był gubiony i tylko w jedną stronę)
Na razie wszystko działa dobrze
Ale nauczony doświadczeniem muszę zamontować wyłaz dachowy, jak spadnie śnieg to na wejście na dach nie ma szans. A tak mogę z wyłazu spuścić antenę (na szczęście zrobiłem wysuwany maszt
Artur SP3NYC