Forum Krótkofalarskie PKI

SP5WA
10.01.2014 12:33:35

QTH: Seven Seas
Posty: 1361 #1710612
Co jeszcze piszczało w kabinie radiooficera 50 lat temu?
Otóż piszczało a często grało i to koncertowo popularne w kraju urządzenie radiofoniczne.
Był to radioodbiornik Pionier - pierwsza polska powojenna konstrukcja lampowego odbiornika radiowego z roku 1948.
Pionier miał wiele zalet "morskich" - małe wymiary i waga oraz zasilanie uniwersalne z sieci prądu zmiennego i stałego.
Łatwo mieścił się w worku marynarskim a na statkach budowy z lat 50tych bez problemu mógł być podłączony do statkowej sieci prądu stałego.
Tak, taka była wówczas "moda" - na statkach rządził DC, Hi.
Długie rejsy i postoje na redach sprzyjały życiu towarzyskiemu załogi na pokładzie.
W niedzielne popołudnia pan radio zwykł był uprzyjemniać czas załodze wspólnym słuchaniem wiadomości z kraju.
Zaczynało się od rozwieszania anteny drutowej nad rufową ładownią (bo to kawał pustej przestrzeni, na świeżym powietrzu i blisko wejścia do messy, gdzie były chłodne napoje a w tym marki żywiec lub okocim). Pierwsze komentarze i żarty załogi były o tym, że R/O będzie na tym drucie suszył gacie wyjęte z pralki frani. Jednak, gdy rozległy się pierwsze dźwięki czołówki audycji "Przy muzyce o sporcie" tłum załogi zagęszczał się w kilka chwil. Pionier doskonale odbierał sygnał Polskiego Radia na falach długich (227kHz). Nie bez znaczenia była antena (wertikal 646 m wysokości) w ośrodku nadawczym w Gąbinie i moc TX 2x1000KW oraz propagacja przy zachodzie słońca. Dobre raporty SWL pochodziły z Zat. Perskiej a nawet z okolic równika po obu stronach Afryki.



--

73 es good DX,
Bogdan, SP5WA (ex.SP5CPR/5N3CPR)

mailto:sp5wa.bogdan@gmail.com
http://www.qrz.com/db/SP5WA
...........
"You can never have too many antennas"


Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!