SP8LBK pisze:
Bodek
Może ma to jakiś sens jeśli jedziemy w tym samym kierunku. "Komputer" będzie pilnował azymutu, OK, ale w jeździe miejskiej takie rozwiązanie mija się z celem, bo sterowanie może nie nadążyć za ruchami kierownicy.
A co zrobi "komputer" jeśli wjedziemy w "czarną dziurę" i stracimy kontakt z przemiennikiem albo w naszym zasięgu pojawi się kilka innych przemienników. Czyli następne opcje dla programu sterującego.
Nasuwa się proste pytanie - po co tak dziwować.
Bodek
Może ma to jakiś sens jeśli jedziemy w tym samym kierunku. "Komputer" będzie pilnował azymutu, OK, ale w jeździe miejskiej takie rozwiązanie mija się z celem, bo sterowanie może nie nadążyć za ruchami kierownicy.
A co zrobi "komputer" jeśli wjedziemy w "czarną dziurę" i stracimy kontakt z przemiennikiem albo w naszym zasięgu pojawi się kilka innych przemienników. Czyli następne opcje dla programu sterującego.
Nasuwa się proste pytanie - po co tak dziwować.
Kolega napisał, że ze sterowaniem da sobie radę, więc nie widzę powodu, żeby mu wmawiać, że sterować będzie ręcznie.
ps. My tu sobie gadu gadu, a kolega raz się wypowiedział i to wszystko. Jest jeszcze drugi temat założony w podobnym stylu, więc ja daję sobie spokój bo to chyba raczej pod publikę niż do faktycznej dyskusji.
Bogdan, Katowice.