Ale to nie ma co gdybać... Kolega opisał jak radio wygląda w środku.
Co kogo to obchodzi co zrobi z gwarancją. Jego sprawa. "Wyznawcy" będą wierni nadal swojemu sklepowi, a Ci trzeźwo myślący zastanawią się dwa razy zanim cokolwiek u nich kupią.
Jeżeli firma miałaby być taka godna szacunku, to czemu nawet nie odpowiedzieli na list?
Nieważne, czy sami coś zmajstrowali, czy "takie przyszło"... firma o ugruntowanej marce nie zostawia takich rzeczy bez odpowiedzi.
Co kogo to obchodzi co zrobi z gwarancją. Jego sprawa. "Wyznawcy" będą wierni nadal swojemu sklepowi, a Ci trzeźwo myślący zastanawią się dwa razy zanim cokolwiek u nich kupią.
Jeżeli firma miałaby być taka godna szacunku, to czemu nawet nie odpowiedzieli na list?
Nieważne, czy sami coś zmajstrowali, czy "takie przyszło"... firma o ugruntowanej marce nie zostawia takich rzeczy bez odpowiedzi.
Pozdrawiam
Marek SQ5VGA
Marek SQ5VGA