Nie ma chyba dławików bezindukcyjnych 
W tamtych czasach nie znano chyba diod krzemowych a tylko germanowe i w prostownikach montowano lampy prostownicze typu AZ-4.
Cytat z dobrej książki.
Aby dławik filtru miał rozsądną technicznie wartość, zasilacz o napięciu wyjściowym Ua musi być stale obciążony prądem równym Io=Uo/L, gdzie L - indukcyjność dławika.
Przykład
Dławik 20uH, Uo=2kV, minimalny prąd obciążenia powinien wynosić 100mA, płynąc przez bleeder 20kom 200W.
Tak pisze w starej książce z 1964 roku.
Oczywiście tego nikt nie czyta bo nie ma tego w internecie
W tamtych czasach nie znano chyba diod krzemowych a tylko germanowe i w prostownikach montowano lampy prostownicze typu AZ-4.
Cytat z dobrej książki.
Aby dławik filtru miał rozsądną technicznie wartość, zasilacz o napięciu wyjściowym Ua musi być stale obciążony prądem równym Io=Uo/L, gdzie L - indukcyjność dławika.
Przykład
Dławik 20uH, Uo=2kV, minimalny prąd obciążenia powinien wynosić 100mA, płynąc przez bleeder 20kom 200W.
Tak pisze w starej książce z 1964 roku.
Oczywiście tego nikt nie czyta bo nie ma tego w internecie
Vy 73
Andrzej SP8LBK
Andrzej SP8LBK