No tak...
człowiek się ciągle uczy. Miałem ładnie zwinięty kabel, mniej więcej w połowie drogi między dipolem a radiostacją... i wszystko działało. Ale pomyślałem... po co straty? I obciąłem to, co - przypadkowo - zrobiłem dobrze
Święta głupoto ludzka!
ADRIAN, WARSZAWA