Zacznijmy od początku.
Ja se zrobię jakieś rysunko-szkice a kolega spawacz wykona mi maszt.
Wszystko jest cacy ale do chwili jak trafimy na kierownika technicznego w administracji, który z obawy o własne 4 litery poprosi o wyliczenia wytrzymałościowe.
Tak jak koledzy podpowiadają. Poszukać projektanta z uprawnieniami i niech się pod projektem podpisze.
W jednej spółdzielni może obyć się bez tego ale w innej już nie.
Trzeba zaciągnąć informacji na jakim poziomie technicznym ma być to opracowane, bo nie sztuka zapłacić za maszt, którego urzędnik nie dopuści do montażu.
Ja se zrobię jakieś rysunko-szkice a kolega spawacz wykona mi maszt.
Wszystko jest cacy ale do chwili jak trafimy na kierownika technicznego w administracji, który z obawy o własne 4 litery poprosi o wyliczenia wytrzymałościowe.
Tak jak koledzy podpowiadają. Poszukać projektanta z uprawnieniami i niech się pod projektem podpisze.
W jednej spółdzielni może obyć się bez tego ale w innej już nie.
Trzeba zaciągnąć informacji na jakim poziomie technicznym ma być to opracowane, bo nie sztuka zapłacić za maszt, którego urzędnik nie dopuści do montażu.
Vy 73
Andrzej SP8LBK
Andrzej SP8LBK