QTH:
Kraśnik KO10CX
Posty: 5396 #1668499
|
Zacznijmy od początku. Ja se zrobię jakieś rysunko-szkice a kolega spawacz wykona mi maszt. Wszystko jest cacy ale do chwili jak trafimy na kierownika technicznego w administracji, który z obawy o własne 4 litery poprosi o wyliczenia wytrzymałościowe. Tak jak koledzy podpowiadają. Poszukać projektanta z uprawnieniami i niech się pod projektem podpisze. W jednej spółdzielni może obyć się bez tego ale w innej już nie. Trzeba zaciągnąć informacji na jakim poziomie technicznym ma być to opracowane, bo nie sztuka zapłacić za maszt, którego urzędnik nie dopuści do montażu. _________________ Vy 73 Andrzej SP8LBK |