Jeśli za głośno słuchałeś służb lub jeśli słuchałeś "walnie" to ktoś Cię zadenuncjował. Jak mają jakieś dowody w postaci nagrania to może coś tam przypną za to. Jeśli natomiast masz czyste sumienie to wiadomo że nie masz się czego obawiać. Potrzymają sprzęt, może nawet kilka miesięcy i oddadzą. Tymczasem kup jakiegoś chińczyka żeby mieć cokolwiek.
Myślę, że nie masz się czego obawiać. Podejdź na luzie do tematu.
Myślę, że nie masz się czego obawiać. Podejdź na luzie do tematu.