SQ3SWF pisze:
Myślę że jest to podyktowane uwarunkowaniami historycznymi, gdzie jednak nie zawsze emisja trafiała do komputera.
Myślę że jest to podyktowane uwarunkowaniami historycznymi, gdzie jednak nie zawsze emisja trafiała do komputera.
Ło Marko!
Dalekopis wymyślono baaaardzo dawno temu i zanim trafił do radia wszystko szło po telegraficznych drutach. Stąd też i budowa znaku ma swoją "logikę". Emisja jest synchroniczna więc potrzebuje znaku - bitu startu i stopu czyli początku i końca znaku. Ba ówczesne urządzenia dalekopisowe miały "podwójną" klawiaturę która była przełączana "góra - dół" po wysłaniu odpowiedniego znaku. Ba była nawet możliwość zdalnego pobrania znamiennika od przeciwległej stacji. A to wszystko było możliwe dzięki obracających się z taką samą prędkością silnikom elektrycznym.
de sp7vmz!