Ja też uważam, że zaczynać nadawanie należy na manipulatorze.
Na nim nadajemy wyłącznie na słuch, co dodatkowo utrwala odbiór i nie pozwala na kaleczenie znaków. Sztorc później, jeśli ktoś chce.
Ja uczyłem się do egzaminu "przed wojną", leżąc w łóżku po ciężkim wypadku samochodowym i miałem do dyspozycji tylko generator i magnetofon. Przy nadawaniu sztorcem wciąż liczyłem kropki. Dopiero, jak zrobiłem prostego elektrona na kilku tranzystorach, nauka ruszyła z miejsca.
Pozdrówka
Kuba
Na nim nadajemy wyłącznie na słuch, co dodatkowo utrwala odbiór i nie pozwala na kaleczenie znaków. Sztorc później, jeśli ktoś chce.
Ja uczyłem się do egzaminu "przed wojną", leżąc w łóżku po ciężkim wypadku samochodowym i miałem do dyspozycji tylko generator i magnetofon. Przy nadawaniu sztorcem wciąż liczyłem kropki. Dopiero, jak zrobiłem prostego elektrona na kilku tranzystorach, nauka ruszyła z miejsca.
Pozdrówka
Kuba