Te muzyki tak mają że cewu jak bułę łykają.
Było iść do konserwatorium a nie na kursa w klubie
Ostatnio w TV patrzyłem na koncert jazzowy kilku wybitnych faciów z USA ,,,, niby
zawsze coś improwizują a i tak zgrani byli ze sobą że ludzkie pojęcie przechodzi.
A np. taki facio w fikuśnym gajerku siada do fortepianina i całego utworka wygrywa z główki.
Taki to łyknie te kody dwójkowe w mig
Było iść do konserwatorium a nie na kursa w klubie
Ostatnio w TV patrzyłem na koncert jazzowy kilku wybitnych faciów z USA ,,,, niby
zawsze coś improwizują a i tak zgrani byli ze sobą że ludzkie pojęcie przechodzi.
A np. taki facio w fikuśnym gajerku siada do fortepianina i całego utworka wygrywa z główki.
Taki to łyknie te kody dwójkowe w mig
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home