sq8luv pisze:
To szkoda, ale może jest jakaś inna sensowna alternatywa zamiast vibroplexa... Jak się natknę na coś takiego, to dam Ci Zbychu znać
SP1AP pisze:
...
Dziś też bym chętnie na takim popracował, ale "Vibropexy" są za drogie, a japońska podróba z "DW RADIO" okazła się niesamowitym "badziewiem", szkoda!
...
Dziś też bym chętnie na takim popracował, ale "Vibropexy" są za drogie, a japońska podróba z "DW RADIO" okazła się niesamowitym "badziewiem", szkoda!
To szkoda, ale może jest jakaś inna sensowna alternatywa zamiast vibroplexa... Jak się natknę na coś takiego, to dam Ci Zbychu znać
No jest alternatywa, półelektroniczna; na prawo elektroniczne "kropki", na lewo jak w bugu na długość przytrzymania, ale zbudować takie coś może tylko ktoś mający o elektronice dużo większe pojęcie ode mnie, he, he!