Problemem nie są chińczycy, bo oni oferują różne wykonanie.
Jak zapłacisz, tak będziesz miał.
Problemem sa pośrednicy kupujący u ryżojadów najtańszy szmelc a sprzedaja jako pełnowartościowy wyrób.
Aktualnie w imieniu armatora odbieram statek budowany w Chinach. I widzialem już śruby M10, które wydłużały sie na skutek samego dokręcania flanszy. Stal typu "ciasto"...
sq9vpa, szacun za deklarację...
Jak zapłacisz, tak będziesz miał.
Problemem sa pośrednicy kupujący u ryżojadów najtańszy szmelc a sprzedaja jako pełnowartościowy wyrób.
Aktualnie w imieniu armatora odbieram statek budowany w Chinach. I widzialem już śruby M10, które wydłużały sie na skutek samego dokręcania flanszy. Stal typu "ciasto"...
sq9vpa, szacun za deklarację...
Igor