Dziękuję Andrzej za odprowadzenie pikusia :-)
Wszystkim serdeczne dzięki za nasłuchy, z wykresów wynika że balon ustabilizował wysokość "na noc" a potem dostał albo przecieku, albo osiadł na nim lód.
Niestety te powłoki które mam, każdorazowo rozkładam i składam, prawdopodobnie folia jest osłabiona na miejscu zgięć.
Wszystkim serdeczne dzięki za nasłuchy, z wykresów wynika że balon ustabilizował wysokość "na noc" a potem dostał albo przecieku, albo osiadł na nim lód.
Niestety te powłoki które mam, każdorazowo rozkładam i składam, prawdopodobnie folia jest osłabiona na miejscu zgięć.
--
73! Tomek
73! Tomek