sp2mko pisze:
A po drugie trzeba liczyć fider, a nie ciąć na pałę .
Musi mieć długość falową , tyko wówczas zachowuje właściwą impedancję .
Jeśli ma przypadkową długość to promieniuje wraz wraz z anteną, nawet z tzw .skrzynką antenową, którą tak właściwie powinno się nazywać przesuwnikiem fazowym napięcia do prądu .
Dla anten typu otwartego np. dipole, fider musi mieć 1/4 lambda X współczynnik skrócenia .
Dla anten typu zamkniętego np. kwadraty, trójkąty, fider musi mieć 1/2 lambda X współczynnik skrócenia lub wielokrotność tej długości .
Nie wspomnę o wysokości zawieszenia anteny, która też jest ważnym parametrem co się przekłada na dobroć i sprawność całego układu .
A po drugie trzeba liczyć fider, a nie ciąć na pałę .
Musi mieć długość falową , tyko wówczas zachowuje właściwą impedancję .
Jeśli ma przypadkową długość to promieniuje wraz wraz z anteną, nawet z tzw .skrzynką antenową, którą tak właściwie powinno się nazywać przesuwnikiem fazowym napięcia do prądu .
Dla anten typu otwartego np. dipole, fider musi mieć 1/4 lambda X współczynnik skrócenia .
Dla anten typu zamkniętego np. kwadraty, trójkąty, fider musi mieć 1/2 lambda X współczynnik skrócenia lub wielokrotność tej długości .
Nie wspomnę o wysokości zawieszenia anteny, która też jest ważnym parametrem co się przekłada na dobroć i sprawność całego układu .
No cóż, polecam zapoznanie się z książką "Amatorskie anteny KF i UKF" widocznie jest to pozycja która do tej pory umknęła twojej uwadze. Warta by ją przeczytać w całości, ale jeżeli brak ci czasu to na stronie 130 są dwa rozdziały "Zasilanie nierezonansowe" oraz "Zasilanie rezonansowe"
Polecam serdecznie.
Robert
Pozdrawiam
Sq9mda Robert
Sq9mda Robert