Posty: 151 #1622807
|
sp6fig pisze:
(...)Ja myślałem, ze program ARISS ma zachęcać do krótkofalarstwa młodych ludzi.
Ja też tak myślałem - jak zapewne wiekszość z krótkofalowców... Dopóki nie pojechałem na konferencję ARISS do Łowicza (4..6 października 2013). Owszem, o radiu amatorskim (krótkofalarstwie) również tam było - ale znacznie więcej o astronomii, astronautyce, kometach, meteorach oraz: edukacji, pokonywaniu trudności, odpowiedzialności za podjęte zobowiązania,...
Zresztą - bardzo proszę, przeczytajcie jeszcze raz pierwszy post tego wątku... Gdzie tam jest w ogóle mowa o krótofalarstwie?! :-)
Amatorskie radio w programie ARISS - jak zresztą również w środowym wydarzeniu z sondą Juno - jest tylko prestekstem do pokazania zupełnie innych zagadnień! Krótkofalarstwo doskonale się nadaje do tego celu - jakaż inna pozarządowa działalność jest na tyle powszechna na całym świecie, żeby być gotową na zapewnienie łaczności ze Stacją Kosmiczną z praktycznie każdej szkoły? Obojętnie - czy to poprzez telemost, czy bezpośrednio - boż to nie o to chodzi...
A krótkofalarstwo? No cóż... To jest własnie jeden z wymiarów, który czyni z nas służbę... Albo - jak to się ostanimi laty mówi: dzialalność pożytku publicznego... Czy można być radioamatorem/krótkofalowcem bez tej całej "wyższej użyteczności publicznej" ;-) "Just for fun"? Ależ jak najbardziej TAK! :-)
Tyle że - moim zdaniem - znacznie ciekawiej jest uprawiać to hobby, robiąc przy okazji coś pożytecznego dla innych... Tzn. nie tylko dając "punkty do dyplomu", czy wysyłając karty QSL... - chociaż dla niektórych i to bywa zbyt skomplikowane...;-)
|