Tomku,
Absolutnie nie ma powodów do dołowania się!
Wczoraj atmosfera na lotnisku była fantastyczna, impreza na prawdę się udała. Byli koledzy ze Słowacji, było dużo członków klubu (PDF i nawet KAG), była pogoda, była stacja polowa, kiełbaski, piwo, telewizje - było super! Wszystko to zawdzięczamy Tobie!
Potem "impreza" przeniosła się tu na forum. Gdyby nie felerny GPS nigdy nie dowiedzielibyśmy się, że forumowicze potrafią namierzyć nadajnik z dokładnością do 50 km (gratulacje, koledzy!). To wszystko cenna wiedza, którą mamy dzięki Tobie!
No i wreszcie, gdyby wczoraj się udało zrobić rekord, kiedy byłaby następna próba? Za rok? Dwa? A teraz na pewno ten czas będziemy liczyć w miesiącach, a może nawet w tygodniach!
Powodzenia i do następnego razu,
Absolutnie nie ma powodów do dołowania się!
Wczoraj atmosfera na lotnisku była fantastyczna, impreza na prawdę się udała. Byli koledzy ze Słowacji, było dużo członków klubu (PDF i nawet KAG), była pogoda, była stacja polowa, kiełbaski, piwo, telewizje - było super! Wszystko to zawdzięczamy Tobie!
Potem "impreza" przeniosła się tu na forum. Gdyby nie felerny GPS nigdy nie dowiedzielibyśmy się, że forumowicze potrafią namierzyć nadajnik z dokładnością do 50 km (gratulacje, koledzy!). To wszystko cenna wiedza, którą mamy dzięki Tobie!
No i wreszcie, gdyby wczoraj się udało zrobić rekord, kiedy byłaby następna próba? Za rok? Dwa? A teraz na pewno ten czas będziemy liczyć w miesiącach, a może nawet w tygodniach!
Powodzenia i do następnego razu,