To ja jeszcze dodam mały komentarz a propos tamtych czasów. Dziś biorę ze sobą transceiver i kopię licencji, jadę sobie do: Niemiec, Austrii, Wielkiej Brytanii, na Ukrainę czy do USA. Na miejscu załączam sprzęt i nadaję pod własnym znakiem, bo przepisy na to pozwalają. Nikogo to nie dziwi, ba, dość często wykorzystujemy tę możliwość podczas zawodów. Dla porównania, jeszcze dwadzieścia pięć lat temu ciężko było o wizę, przewożenie transceiverów bywało kłopotliwe (oględnie mówiąc), a polska licencja amatorska np. w USA czy ZSRR nie znaczyła dokładnie nic.
Dla mnie bardzo ważnym argumentem związanym z paranoją i pilnowaniem R/O były drzwi pancerne do kabiny radio. Słyszałem o tym od wielu ludzi, którzy pływali. Dla porównania, na polskich i brytyjskich statkach, drzwi były zupełnie normalne...
Dla mnie bardzo ważnym argumentem związanym z paranoją i pilnowaniem R/O były drzwi pancerne do kabiny radio. Słyszałem o tym od wielu ludzi, którzy pływali. Dla porównania, na polskich i brytyjskich statkach, drzwi były zupełnie normalne...
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin