Dzięki Jakub,
Świetny link, sporo rozjaśnił.
Wnioski dla mnie są takie:
Jeśli mamy nie rezonansową antenę i nie pchamy do niej kilowatów oraz jesteśmy na czystym od zakłóceń terenie spokojnie możemy zasilać antenę linią równoległą. Im wyższa jej impedancja tym mniejsze będą straty w fiderze z tytułu niedopasowania.
Chcąc podać wyższą moc, robimy to raczej do anteny rezonansowej dopasowując impedancję anteny do 50 omów jakie są w linii koncentrycznej. Wtedy mamy optimum (z tego co fizycznie możliwe) - stosunkowo małe straty sygnałów przychodzących i nieduże straty (w fiderze) mocy wychodzcej.
pozdrowienia
Świetny link, sporo rozjaśnił.
Wnioski dla mnie są takie:
Jeśli mamy nie rezonansową antenę i nie pchamy do niej kilowatów oraz jesteśmy na czystym od zakłóceń terenie spokojnie możemy zasilać antenę linią równoległą. Im wyższa jej impedancja tym mniejsze będą straty w fiderze z tytułu niedopasowania.
Chcąc podać wyższą moc, robimy to raczej do anteny rezonansowej dopasowując impedancję anteny do 50 omów jakie są w linii koncentrycznej. Wtedy mamy optimum (z tego co fizycznie możliwe) - stosunkowo małe straty sygnałów przychodzących i nieduże straty (w fiderze) mocy wychodzcej.
pozdrowienia
73
Hubert
Per aspera ad astra.
Hubert
Per aspera ad astra.