Chylę czoło przed Kolegą.
Ja też wielokrotnie zwracałem na ten aspekt innym Kolegom uwagę.
Zwłaszcza gdy dochodziło do nieporozumień.
Kolega mówi: "pasmo niżej", i poszedł!!! No i się rozchodzimy!!!
Bo nie zdefiniował czy niżej biorąc pod uwagę długość fali czy częstotliwość.
Konsekwencje prawie żadne.
Zgodnie z zasadą, skoro się nie słyszymy, to wracamy na miejsce gdzie słyszeliśmy się ostatnio.
Zabawa. Ale jakbyśmy brali udział w akcji ratunkowej - już nie jest zabawne.
Dlatego dobrze, że podnosisz ten temat Armandzie.
Janek
Ja też wielokrotnie zwracałem na ten aspekt innym Kolegom uwagę.
Zwłaszcza gdy dochodziło do nieporozumień.
Kolega mówi: "pasmo niżej", i poszedł!!! No i się rozchodzimy!!!
Bo nie zdefiniował czy niżej biorąc pod uwagę długość fali czy częstotliwość.
Konsekwencje prawie żadne.
Zgodnie z zasadą, skoro się nie słyszymy, to wracamy na miejsce gdzie słyszeliśmy się ostatnio.
Zabawa. Ale jakbyśmy brali udział w akcji ratunkowej - już nie jest zabawne.
Dlatego dobrze, że podnosisz ten temat Armandzie.
Janek
Nie każdego stać na osiągnięcie mistrzostwa, ale każdego stać na wysiłek jak największego możliwego przybliżenia się doń. I to właśnie jest tak bardzo nam społecznie potrzebne.