SQ1RES pisze:
...Pracował bez problemów zarówno na plaży jak i na kempingu w deszczowy dzień, choć nie eksploatowałem go aż tak intensywnie.
...Pracował bez problemów zarówno na plaży jak i na kempingu w deszczowy dzień, choć nie eksploatowałem go aż tak intensywnie.
Jak ja lubię czytać takie posty, wlałeś kolejną porcję otuchy w moje serce
Choć wcale nie jest Jarek powiedziane, że ja przesiądę się na klucz dotykowy, ale muszę to dobrze przetestować. Na co dzień używam manipulatora jednodźwigniowego własnej roboty.Cały czas szukam w miarę idealnego manipulatora do QRQ, bo w umiarkowanych tempach, to można praktycznie nadawać na każdym dobrym kluczu. Mam np. manipulator dwudźwigniowy od Tadzia SP1CVP, który jest tak przyjemny w nadawaniu, że aż miło. Wymaga jednak poważnej konserwacji, bo dźwignia kropek jest trochę rozklekotana. Generalnie jednak wolę manipulatory jednodźwigniowe.
Krzysztof SQ8LUV