sp2nas pisze:
Jak chodzi (jak sam piszesz), to może by i kawę robił... A wtedy to się od chętnych nie opędzisz...
Jak chodzi (jak sam piszesz), to może by i kawę robił... A wtedy to się od chętnych nie opędzisz...
No coś tam w środku dygoce, ale grać - nie gra.