Pierwsze rotory Conrada byly faktycznie z zebatkami z mocnego (teflonowatego) plastiku. Jednak zęby w przekładniach sie wylamywaly nawet przy malych antenach i silnych wiatrach. Producent dostawal sporo zwrotow i w zwiazku z tym zmienil konstrukcje rotorow - nie tylko zmieniajac zebatki z plastikowych na stalowe ale zmieniając całą konstrukcje mechanizmu. To co jest na zdjeciu powyzej to jest juz po zmianach, ale uwaga mozna jeszcze w handlu spotkac stare konstrukcje! Ot i cala prawda.
___________
Pozdrawiam
Artur SP3OSJ
Pozdrawiam
Artur SP3OSJ