Mariusz, na Śnieżce byliśmy z żoną już trzeci raz i pogoda tym razem nas zaskoczyła, poprzednie dwa razy kiedy startowaliśmy do góry w pełnym słońcu, to na górze dosłownie łby urywało.
Tym razem było niemal bezwietrznie jak na Śnieżkę, na fotkach widać, że chmury nieco nadciągnęły i siłą rzeczy zrobiło się nieco chłodniej niż na dole, ale gdyby słonko zaświeciło, to krótki rękaw spokojnie by wystarczył.
Tym razem było niemal bezwietrznie jak na Śnieżkę, na fotkach widać, że chmury nieco nadciągnęły i siłą rzeczy zrobiło się nieco chłodniej niż na dole, ale gdyby słonko zaświeciło, to krótki rękaw spokojnie by wystarczył.
Krzysiek
EsKjuSixDabljuBi
EsKjuSixDabljuBi