Jeden z radiooficerów, z którymi rozmawiałem powiedział mi, że wielokrotnie zdarzyło mu się dowoływać Portishead z południowych portów przy nieprawidłowym ustawieniu nadajnika (lampowy kwarcowy Marconi Transarctic, poniżej 70W na KF). Wtedy powielenie następowało w ostatnim stopniu, a zatem do anteny na właściwym paśmie dochodziły tylko pojedyncze waty. Gdy "przesiadł się" na inny statek z kilowatowym nadajnikiem (dość popularny Redifon RMT 1500) stwierdził, że operatorzy takich stacji byli "zepsuci" przez luksus, jaki daje duża moc.
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin