Sprzęt chiński nadaje się dla kogoś kto uprawia sporty ekstremalne, że jak radio się zgubi czy uszkodzi to nie jest żal, jak spadnie z paralotni czy utopi w wodzie to nikt za tym nie zapłacze tylko pójdzie i kupi nowe.
A do normalnego użytkowania w przeznaczeniu krótkofalarskim to zdecydowanie lepiej dołożyć i kupić dobre radio Icom czy Yaesu.
Strasznie źle się rozmawia w tzw. kółeczku kiedy przykładowo dwóch korespondentów nadaje z chińczyków a inny kolega z japończyka, dostosuję głośność do chińczyków a jak zacznie mówić kolega z japończyka to mi głośnik w radiu wyrywa.
A do normalnego użytkowania w przeznaczeniu krótkofalarskim to zdecydowanie lepiej dołożyć i kupić dobre radio Icom czy Yaesu.
Strasznie źle się rozmawia w tzw. kółeczku kiedy przykładowo dwóch korespondentów nadaje z chińczyków a inny kolega z japończyka, dostosuję głośność do chińczyków a jak zacznie mówić kolega z japończyka to mi głośnik w radiu wyrywa.
Pozdrawiam Mariusz - SQ6OCR - 73!
http://www.sq6ocr.bnx.pl
http://www.sq6ocr.bnx.pl